Świetny początek
Nasz zespół bardzo dobrze wszedł w mecz, wygrywając pierwszą kwartę 24:22. W drugiej odsłonie utrzymaliśmy tempo i skuteczność, dokładając kolejne dwa punkty przewagi (25:23). Do przerwy prowadziliśmy 49:45, kontrolując przebieg rywalizacji.
Budowanie przewagi po przerwie
Po zmianie stron podopieczni trenera Kurowskiego kontynuowali solidną grę. Trzecia kwarta zakończyła się wynikiem 23:19, co pozwoliło gospodarzom wypracować bezpieczniejszą przewagę przed decydującą częścią meczu.
Nerwowa końcówka
Czwarta kwarta przyniosła jednak ogromne emocje. Goście z Pleszewa ruszyli do odrabiania strat i wygrali tę część 30:23. W końcówce zrobiło się niezwykle nerwowo, ale ostatecznie utrzymaliśmy jednopuntokowe prowadzenie i odnieśliśmy jak najbardziej zasłużone zwycięstwo.
Nasi liderzy
Najlepszym strzelcem był Michał Weiss, który zdobył 25 punktów, trafiając aż 80% rzutów za dwa punkty i wszystkie rzuty wolne (6/6). Kolejne bardzo dobre zawody rozegrał także Tadeusz Kurowski (23 pkt, 80% skuteczności z gry), a pod koszem dominował Ehiavekhan Harry Eromosele (17 pkt, 9 zbiórek, 8/8 za dwa).
Cenne wsparcie dali również Rafał Wojciechowski (15 pkt, 9 zbiórek), Patryk Zenner (2x3) oraz Artur Barycza, który zanotował aż 8 zbiórek w niespełna 19 minut.
Odpowiedź gości
Zespół z Pleszewa postawił trudne warunki, a jego liderami byli Jacek Rutecki (25 pkt), Marcin Pławucki (15 pkt, 9 asyst) oraz Maciej Rostalski (15 pkt, 5/8 za trzy). Goście imponowali szczególnie skutecznością rzutów z dystansu, co pozwoliło im wrócić do gry w końcówce.
To był świetny mecz trzymający w napięciu do ostatnich sekund, szkoda ,że nie udało się utrrzymać przekonywującej przewagi , która dałaby większy komfort w meczu rewanżowym.
Pierwszy krok wykonany
Zwycięstwo daje naszej drużynie 1 pkt. prowadzenie i ważny impuls przed kolejnym spotkaniem w Pleszewie. Mecz pokazał, że rywalizacja będzie niezwykle wyrównana, a o różnicy i awansie mogą zdecydować detale. Gospodarze zagrają u siebie i z pewnością będzie to duży atut dla tej ekipy.
Już teraz można być pewnym, że przed nami kolejne wielkie emocje, a o awnsie do kolejnej rundy zdecyduje środowy ( 8.04.2026) mecz w Pleszewie.
.